Search:

DOWCIPY

Portal humorystyczny z najlepszymi dowcipami krążącymi w sieci, dowcipy z rożnych dziedzin życia. W naszym serwisie możesz sam brać czynny udział dodając dowcipy a nawet je komentować. Wystarczy że zarejestrujesz się i już możesz dzielić się ze światem nowymi dowcipami. Obecnie posiadamy prawie 500 dowcipów posegregowanych w kilkanaście kategorii.  Z każdym dniem przybywa świeżych dowcipów.  Baw i śmiej się razem  nami, nasze dowcipy wprawią Cię w pogodny nastrój.

Przykładowe dowcipy:

Dowcip - kredyt gotówkowy na miesiąc:

Przychodzi pewnego razu blondynka do banku i prosi o kredyt gotówkowy na miesiąc. Urzędnik pyta się ile chce pieniędzy i jakie ma zabezpieczenie. Blondynka chce 35 tys. złotych kredytu na wyjazd na wakacje. W ramach zabezpieczenia zostawi swoje Lamborgini. Urzędnik węsząc dobry interes daje jej kredyt na żądaną sumę pieniędzy i zabiera samochód. Po miesiącu blondynka wraca oddaje 35 tys. kredytu i 14 złotych odsetek. Odbiera samochód. Zdziwiony urzędnik mówi, że sprawdzili ją i okazuje się, że ma konto w ich banku na 3 mln dolarów, więc dlaczego brała kredyt gotówkowy. Na to blondynka odpowiada: A gdzie ja bym znalazła płatny parking na miesiąc za 14 złotych.

Dowcip - kredyt konsolidacyjny

Weź sobie kredyt konsolidacyjny na dowód w Providencie.
Przecież dowód osobisty kosztuje 30 zł,  poza tym mam jeszcze 2 lata ważny

Dowcip o kobietach

Kobieta zabawia się z kochankiem, ale nagle słyszy, że jej mąż otwiera zamek w drzwiach.
Kobieta w strachu: - Boże, cofnij czas o godzinę!
Słyszy głos z nieba: - Dobrze, ale kiedyś utoniesz.
Kobieta się zgadza. Mąż się nie dowiedział, a ona ciągle unikała wody.
Pewnego dnia wygrała wycieczkę na Karaiby. Obawiała się, ale postanowiła zaryzykować. Podczas rejsu nastąpił sztorm.
Wtedy kobieta przerażona krzyknęła: - Boże, chyba nie pozwolisz umrzeć razem ze mną tym 300 niewinnym kobietom!
- Niewinnym? Od roku was, dziwki, zbierałem w jedno miejsce!

Dowcipy o chłopie

Jedzie sobie chłop na wozie ciągniętym przez konia, kiedy niespodziewanie zatrzymują go policjanci
-Co pan ma na tym wozie pod płachtą?
-A mleko panie władzo
-jakie mleko?
-z kokosa…
Policjanci chwile pomyśleli po czym odsunęli płachtę a tam faktycznie mleko w słoikach,zapytali czy mogą się napić
-oczywiście panowie policjanci proszę pijcie
policjanci wypili i puścili rolnika
Ten wsiadł na wóz i mówi Wio Kokos.

Leave a Reply